Podklapiowo

04maj08

Tą notę dedykuję wielbicielom instrumentów klawiszowych, a szczególnie Lesii.

Kuuuuuuuurcze. O jeeeeeeeej. Jak fajnie było być takim baaaaaaaaardzo małym ludzikiem. Mniejszym od połowy zapałki. A nawet od połowy połowy zapałki. I mieć takiego maaaaałego tatę i taką bardzo małą mamę. Wszyscy by tacy byli…

Mieszkamy we wiecznie zaciemnionym świecie zwanym Podklapiowie. Nazwa Podklapiowo wywodzi się  odumiejscowienia naszego świata czyli pod klapą fortepianu. Legenda mówi, że kiedyś co jakiś czas do Podklapiowa wpadało światło, ale nikt w to nie wierzy, bo nic takiego się nie stało od dawien dawna.

Dziś wraz z rodziną i sąsiadamy będziemy się szykować do przeprowadzki. Nasze mieszkanie znajduje się pomiędzy klawiszem szesnastym a siedemnastym licząc od strony prawej jak to się przyjęło w fortepiańczańskiej kulturze. Musimy się przeprowadzić gdyż wczoraj ekipie inżynierów i techników udało się wydobyć z siedemnastego klawisza jakiś zgrzyt i zarząd naszego świata ma nadzieje, że uda się zagrać cały dźwięk. Pomimo tego, że legenda o świetle w Podklapiowie jest bardzo stara i wielu w nią nie wierzy to zarząd cały czas pokłada w niej nadzieje. Gdyby udało się zagrać dźwięk, to możliwe, że ktoś duży z zewnątrz by to usłyszał i podniósł klapę co przyniosło by przypływ światła.

Ciekawe jak wygląda światło. Ale zamiast marzyć wrócę do pakowania. W końcu rozchodzi się o światło.



4 Responses to “Podklapiowo”  

  1. 1 Leśka

    Po pierwsze dziękuje za dedykację. :)

    A poza tym, po raz kolejny zachwyca mnie Twoja wyobraźnia. Podziwiam i zazdroszczę.

  2. 2 Kamil Jakubowski

    rotfl

  3. Z całym szacunkiem, ale nieźle Ci jebie.

  4. 4 Monika

    bardzo fajna opowiastka :) super piszesz


Leave a Reply