Archive for luty, 2008
Jem raz na dobę. Nie mogę się uczyć i pracować. Słucham tej samej piosenki od kilkunastu godzin. Wieczorem choć leże sam, to wyobrażam sobie jej twarz przede mną i serce zaczyna bić szybciej. Ze stęsknienia nie mogę spać, bo chciałbym właśnie teraz z nią rozmawiać. Lecz nie mogę i jestem skazany na sms’y, które choć [...]
Filed under: Jak leci | 4 Comments