Zawsze gdy coś zbliża się ku końcowi zaczynamy intensywnie myśleć. Do głowy przychodzą nam wszelakie fantasmagorie, a niekiedy nawet obrazy prosto z mózgu narkomana. Tak też było dziś ze mną.

Już niecała godzina. Serce bije mocniej. Każdy nerw bije piorunami wywołując tiki nerwowe. Każdy gruczoł jest niczym mała fabryka. Niepotrzebne myśli niczym lifeboxy zalewają idealny świat tym samym go niszcząc. Teraz można już czekać tylko na koniec. Źrenice się rozszerzają. Sam już nie wiem co mam ze sobą zrobić. Czuję się strasznie. Czuję się głupi, niewyspany, niedomyty, zaniedbany, zdołowany. Wszystko w jednym momencie. I nagle cisza.

Mój wzrok skupia się na zielonej łące. Gdzieniegdzie spostrzec można brzozy powyginane i jakby połamane na wietrze. A potem zauważam wielki dąb. Ale nie jest to taki zwykłe drzewo. Ma ręce, wielkie oko w którym mogę ujrzeć samego siebie. Oko zdobią wszelakie kolory. Czyżbym ujrzał odbicie duszy drzewa? I nagle widzę małe stworzenie. Wyłania się zza dębu  i zaczyna mi się przyglądać. Jest piękne. Przypomina konia. Jego czarne głębokie oczy są bez wyrazu. Nie ma grzywy. Jest taki biały. I ten róg. Piękny srebrny róg na środku łba. Biały… Piękny…

Po waszemu: Jak już myślałem, że umrę ze znudzenia na polskim odbiło mi. Łąka – tablica. Litery – brzozy. Dąb – szafa. Jednorożec – kontakt xD. The End.

Jak zwykle możliwe, że tylko mnie to śmieszy. Dziś nie robi mi to różnicy :P . A może wy macie ciekawe przeżycia na polskim ^^ ?



5 Responses to “Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :P”  

  1. 1 Kamil

    Jebuem :D

    Ja tam się na polskim nie nudzę. Jak jest nudny temat to się wpatruję w naszą ładną p profesor :P

  2. 2 quarth

    Szkoda, ze na nasza sie nie da patrzec… A oprocz tego to straszna zdzira :] Podziwiam Lupus za wyobraznie :D

  3. 3 PlushaQ

    Nie wiem, nie wiem co brałeś, ale jak Ty tam widziałeś brzozy…. ;]

  4. 4 Kamil

    Ta, nie pij tego więcej :P

  5. 5 Vhailor

    Gleba. Po prostu.
    Większa niż po czytaniu basha.


Leave a Reply