Archive for październik 31st, 2007
Zawsze gdy coś zbliża się ku końcowi zaczynamy intensywnie myśleć. Do głowy przychodzą nam wszelakie fantasmagorie, a niekiedy nawet obrazy prosto z mózgu narkomana. Tak też było dziś ze mną.
Już niecała godzina. Serce bije mocniej. Każdy nerw bije piorunami wywołując tiki nerwowe. Każdy gruczoł jest niczym mała fabryka. Niepotrzebne myśli niczym lifeboxy zalewają idealny świat [...]
Filed under: Jak leci | 5 Comments